wtorek, 26 lutego 2008

MARUDZENIE

Wiecie co, skoro blog jest wspólny i można się chwalić to można też marudzić.
Miałam dziś koszmarnie długi dzień na uczelni, który zaczął się o 8 a skończył o 19.
W dodatku łapie mnie choróbsko, muszę jeszcze przeczytać dziś stertę tekstów a jutro wstać skoro świt. Buuuuuu

NIECH MNIE KTOŚ PRZYTULI :(

tym razem bez zdjęcia. Nie mam zdjęcia siebie marudzącej, ani smutnej, ani zmęczonej.. no ewentualnie mam jak śpię ale to trochę nie w temacie :(
mi musicie uwierzyć na słowo i to dwa razy
1, to na 100% Asik
2, na bank marudzi;p
szczotka:D

5 komentarzy:

Lazar pisze...

ojojojojojojjjjjjjjjjj biedny mały Asiur /przytul/ weekend sie zbliza to sie wylezysz wyspisz i odpoczniesz

NIEdźwiedź pisze...

bieedny Asik
tulę mocno z całych sił calym moim niedzwiedzim futrem

Unknown pisze...

noo a ja dzisiaj prawie cały dzień musiałam z Piotrkiem spędzić bo Agnieszka była na warsztatach;p
ja to mam przekichane;p;p

Unknown pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Unknown pisze...

dwa razy wysłałam ten sam komentarz;p