niedziela, 12 kwietnia 2009

OSADNICY

Szczotka namarudziła dziś na mnie że nie zamieściłam jeszcze zdjęć z osadników. Problem tkwi w tym że były niestety robione w pośpiechu i jeśli wrzuciłabym zdjęcie Asiura nakrzyczałaby na mnie i kazała je usunąć raz na zawsze, pdobnie rzekłby mi Ułan. No bo racja nie wyszły zbyt dobrze. Ot zdjęcie robione w pośpiechu. Ale jedno- najważniejsze zdjęcie wyszło całkiem ok i nikt się nie obrazi jak je zamieszczę:)


O Osadnikach powinnam też rzec parę słów bo to w końcu Tobiego i moje odkrycie które postanowiliśmy Wam sprzedać. Bo w końcu każdy ma jakiegoś bzika :)- my mamy Osadników
Gra poznana podczas naszego waletynkowego wpadu do Lachowic, zafascynowała nas tak iż wydaliśmy na nią w sumie ponad 250 zł:) Ale nie ważne koszta , ważna radość z faktu iż wszystkim podobało się tak jak i nam:) Znaczy mamy nadzieję że się podobało- i że jeszcze zagramy.

W Warce na pierwszym Osadnikowym spotkaniu stawili się:

-Asiur
-Szczotka
-Ułan
-Leszek
-Tobi
-Dźwiedziucha

Ja czekam na kontynuację. Mam nadzieję że w górach- gdy nikt nie będzie się sieszył do domu:)

( nawiasem mówiąc Węgierska Górka zarezerwowana na Weekend majowy- czy ktoś reflektuje?)

2 komentarze:

Unknown pisze...

ja ja ja !
wybierz mnie!
p.s. nie marudziłam, przypomniałam i troche jakbym poprosiła ;p

piesekmanu pisze...

Szczotka... Ty nawet mnie marudziłaś że Miska nie wrzuciła jeszcze nic o Osadnikach :D