poniedziałek, 4 lutego 2008


Mokre Stopy- Jesień 2007. Ewcik jak widać zarządza nami jako Ochmistrzyni ( hahaha kto tu kim zarządza:]) Są takie miejsca w których ludzie stają się rodziną bez względu na więzy krwi. Tak też jest w HOWie gdzie owo zdjęcie zostało zrobione. Jak zauważył niedawno mój brat szanowny ( tak, tak ten przystojny :)) rolę związków rodzinnych w naszym społeczeństwie przejmują coraz częściej przyjaźnie. Częstokroć mają one wydźwięk silniejszy niż kontakty pomiędzy członkami rodziny. Dlatego też pomyślałam sobie że te babska które leżą na tym zdjęciu pode mną są mi tak bliskie, że niewymownie żal byłoby mi gdyby ich w moim życiu zabrakło. Dlatego też moje drogie piękne młode (zawsze) i inteligentne kobiety dziękuję Wam za nasze wspólne czekoladowe lata. Oby trwały tak długo jak długo istnieć będzie w ludzkiej świadomości czekolada.

3 komentarze:

Unknown pisze...

ech do tej pory dreszcze mnie przechodzą jak sobie pomyślę jakim tyranem byłam na tych mokrych ;p
maaaasakra
ale faktycznie pewien mądry facet w USA nazywający się Carl Rogers wpadł na pomysł, że najlepszą terapią dla człowieka z problemami jest rozmowa z kimś kto go całkowicie akceptuje, nie wywyższa się i potrafi po prostu z nim porozmawiać
w USA biorą za to pieniądze, a ja mam was;)

NIEdźwiedź pisze...

A Grzysiurowi od tego kujoństwa za nidługo wyrosną wąsy i biust zwiększy rozmiar 4 krotnie!!! jak się w końcu nie odezwie!!!

Asik pisze...

wypraszam sobie!!!

ktoś musi zapracować na to inteligentne :P