wszystko zaczęło się w moim przypadku od "Nocy w Rodanthe", potem był "Obywatel Milk", a potem totalnie wpadłam. Palce w tym również maczała Posypka, której oficjalnie dziękuję. Potem byli "Flyboys", "Pinnaple Express" i "Annapolis". Ostatnio obejrzałam "Camille".
Parę filmów z jego udziałem mam jeszcze w zanadrzu
taaaak... James Franco- powód tego zamieszania
baaaardzo przystojny pan, fajny aktor
generalnie sprawca mojej monotematyczności, która powoli chyba zaczyna być męcząca nie tylko dla mnie
ale każdy ma swoje małe zboczenia i fanaberie
teraz Wam to troszkę unaocznię ;)




taaaak... wiem, prawie jak 15-nasto latka :D
ale co tam, nikt nie twierdził że jestem dojrzała ;)
11 komentarzy:
Szczotka, teraz to 12 latki przez to przechodzą, wiesz młodzież szybciej dojrzewa i szalonym hot 15 już co innego w głowie. Ale ja nic nie mówię, bo obawiam się, że jestem taka sama jak Ty :P
mój epic post będzie jutro. Muszę go przemyśleć :P
a ja swoją wielką aktorską miłość przeżyłam jak miałam 12. I wszystko ze mną w porządku:D
Choć pół nagi Damięcki w Kochaj i Tańcz :D:D:D Nie pogardzę:P
ups sory
daje komentarze jako moj brat:D
To już jo
Ja jestem hot, słit fifftiin i jeszcze aktorskiej miłości nie przeżyłam, więc może dzieje się coś przeciwnego do szybszego dojrzewania i muszę poczekać aż będę miała 203? Znaczy 23:P
i tak on nie przebije mojego Johnnego Deppa:P
Gosiu Twoja miłość do Johnnego jest prawie tak wielka jak Szczotki do Franco, a Karoli, Posypki i moja do Roba. Wszystkie się wspieramy i rozumiemy, prawda?
Tylko ta Niedźwiedzica marudzi :P
bo ona już nie ma kolejnych osiemnastu lat;p
Taaaak, rozumiemy się i wspieramy! Ej. Ewcik, nie wszyscy z w/w mają KOLEJNE 18 lat :P
Ja się po prostu z godnością starzeję a nie wmawiam sobie kolejne głupoty. i nawet lubię moje zmarszczki:D
eeee tam David Bowie jest najlepszy (co z tego że ma 62 lata)
WPISUJCIE MIASTA!!!1! :D
Prześlij komentarz