niedziela, 29 marca 2009


Myślałam sobie wczoraj.. Tak po babsku wiecie... Czy są jakieś uniwersalne cechy któych każda kobieta szuka w mężczyźnie ? czy jest coś na co musowo należy zwrócić uwagę.. coś co jednoznacznie eliminuje, lub coś co jest takim przeważającym punktem dodatnim...

Nie wiem czy wiecie osomicho... Kobiet tu trochę zagląda. Może wyrośnie z tego jakaś mądrość...


a w ramach przemyśleń zdjęcie:) Domyślam się że wiecie skąd...

7 komentarzy:

Unknown pisze...

po pierwsze
"daj słów niezawiłość i miłość za miłość"
po drugie
Kto chce bym go kochała, nie może być nigdy ponury

i musi potrafić mnie unieść na ręku wysoko do góry.

Kto chce, bym go kochała, musi umieć siedzieć na ławce

i przyglądać się bacznie robakom i każdej najmniejszej trawce.



I musi też ziewać, kiedy pogrzeb przechodzi ulicą,

gdy na procesjach tłumy pobożne idą i krzyczą.



Lecz musi być za to wzruszony, gdy na przykład kukułka kuka

lub gdy dzięcioł kuje zawzięcie w srebrzystą powłokę buka.



Musi umieć pieska pogłaskać i mnie musi umieć pieścić,

i śmiać się, i na dnie siebie żyć słodkim snem bez treści,



i nie wiedzieć nic, jak ja nie wiem, i milczeć w rozkosznej ciemności,

i być daleki od dobra i równie daleki od złości.
/M. Pawlikowska-Jasnorzewska/
ewentualnie nosić mnie nie musi, bo spora jestem
ale musi to takie proste być

NIEdźwiedź pisze...

Ewciu ja CI tego życzę...

Unknown pisze...

i ja sobie też

jakoś nikt nie ma ochoty na myślenie na ten temat;p

piesekmanu pisze...

hmm... takie cechy, które dyskwalifikują gościa w moim wypadku to niskie IQ, ignorancja i mała wiedza.

Ale ja to dziwna jestem, bo mnie się podobają faceci wredni, chamscy, sarkastyczni, ciekawi świata i cholernie inteligentni, ale wredni.

I tu przytoczę myśl, którą kiedyś stworzyłam w przypływie szczerości:

"Facet to powinien być facet. Od czasu do czasu w pysk dać i zdzirą nazwać"
bo nie cierpię delikatnych i słabych facetów. Ja jestem silna i by móc czasem być delikatną, facet musi być silniejszy :)

NIEdźwiedź pisze...

powiem Ci Michałku drogi że do czasu aż tak cholernie bolało że nic juz nie pomagało właśnie takich facetów szukałam. Ale do życia... daj Boze normalnego faceta a nie zadnego sku..wiela

piesekmanu pisze...

ano z takimi to tak jest, że boli kochana imienniczko. Ale jak taki facet z charakterem spojrzy... raz słodko, że można się rozpłynąć, raz z uwielbieniem, a raz tak, że nie dyskutujesz tylko robisz co on chce... och :D

piesekmanu pisze...

Tak mi się jeszcze skojarzyło... Ewcia zacytowała wiersz z punktu widzenia kobiety, ja natomiast chce przytoczyć słowa jednego z moich ulubionych poetów - Leonarda Cohena, z drugiej strony:

If you want a lover
I'll do anything you ask me to
And if you want another kind of love
I'll wear a mask for you
If you want a partner
Take my hand
Or if you want to strike me down in anger
Here I stand
I'm your man
If you want a boxer
I will step into the ring for you
And if you want a doctor
I'll examine every inch of you
If you want a driver
Climb inside
Or if you want to take me for a ride
You know you can
I'm your man

Ah, the moon's too bright
The chain's too tight
The beast won't go to sleep
I've been running through these promises to you
That I made and I could not keep
Ah but a man never got a woman back
Not by begging on his knees
Or I'd crawl to you baby
And I'd fall at your feet
And I'd howl at your beauty
Like a dog in heat
And I'd claw at your heart
And I'd tear at your sheet
I'd say please, please
I'm your man

And if you've got to sleep
A moment on the road
I will steer for you
And if you want to work the street alone
I'll disappear for you
If you want a father for your child
Or only want to walk with me a while
Across the sand
I'm your man

If you want a lover
I'll do anything you ask me to
And if you want another kind of love
I'll wear a mask for you